Rewelacje z Faktu cd.

23 października, czyli w czwartek dwa tygodnie temu, wrzuciłem na bloga kilka zrzutów okładek Faktu i Super Expressu. Po raz drugi (po pamiętnym “Jedźmy gdzieś“) link do wpisu znalazł się na wykopie. Tym razem informacja okazała się być jeszcze bardziej popularna (znowu na pierwszej stronie serwisu, plus prawie 25000 ludzi przeczytało wpis w ciągu kilku dni). Może dlatego, że i Fakt i Super Express to popularne ;) tytuły. Tak czy inaczej, po sukcesie pierwszej porcji absurdów, przyszedł czas na drugi odcinek. Tym razem prezentujemy same niesamowite i niewiarygodne historie, które przecież jak wiemy z tych gazet, pisze samo życie.


 

Biedna pani Edyta (33 l.), nie dość że we własnym mieszkaniu spotkała nieznajomego mężczyznę, to jeszcze ten nikczemnik ośmielił się położyć w jej łóżku. Na szczęście okazało się że był to sąsiad (z innego bloku, ale to chyba mało istotne). Dziwne, nikt nie pomyślał że to pani Edyta (33 l.) chlapnęła kilka głębszych i dała się porwać emocjom. Patrząc na jej wygląd, powinna raczej niebiosom dziękować że jakiś chłop w końcu znalazł się w jej łóżku ;) Widać dalszych obowiązków nie chciał wypełnić, więc wystraszonej kobiecie nie pozostało nic innego jak zadzwonić po Policję.

 

Kolejna fascynująca opowieść z cyklu “Z życia gwiazdeczek”. Tym razem kontynuacja mrożącego od kilku tygodni krew w żyłach Polaków wątku kryminalno-detektywistycznego pt. “Skradziony konik – pluszak (0 l.) Jolanty R. (24 l.)”. Tym razem intryga się zagęszcza, bo jak podaje dziś Fuckt (5 l.) – “Załamana gwiazdka (24 l.) jest gotowa nawet na desperacki krok – opuści nasz kraj”. Dobrze, że na ratunek spieszy książę (29 l.) na koniu (3 l.) (innym, nie tym ukradzionym) – bokser i przyjaciel Jolanty R. (24 l.), Marcin N (29 l.). Jak deklaruje – “Pętla (0 l.) na szyi porywaczy (31 l. i 34 l.) się zaciska, przetrząsnęliśmy z chłopakami (24 l., 23 l., 27 l., 19 l., 32 l.) już prawie całą dzielnicę (ok. 250 l.) – mówi groźnie Marcin (29 l.).”

 

To wygląda na kolejny atak parzących meduz! Przypominamy – podobny wypadek miał miejsce 11 lat temu i ofiarę uratowano w taki sam sposób. Tym razem niewdzięczna pani Krystyna (56 l.) nie doceniła gestu osiedlowego nieroba i obiboka Pinokio (23 l.), którego rechot było podobno słychać na całym osiedlu. Na szczęście Fakt (5 l.) wie, gdzie wysłać Policję (ok. 500 l.) – do prawej ręki Pinokia (23 l.). Ten nikczemnik, przewodzący grupie młodych chuliganów (23 l., 18 l., 20 l.), terroryzujących przerażonych mieszkańców osiedla, będzie miał się na baczności.

 

Tchórzofretki nie mają łatwego życia. Ni to trzóch, ni to fretka. Szczególnie Antoś (2 l.). Jego właścicielka, upiorna Albina (76 l.), w ramach kary za niepozmywane gary po obiedzie wrzuciła go do pralki. 15 minut później mało co nie dostała zawału, gdy uświadomiła sobie że wrzuciła Antosia do pralki zamiast lewej kasy, którą miała uprać. W rezultacie Antoś ma do dziś halucynacje i koszmary, a Albina ma przerąbane u chuliganów (patrz wyżej), którym miała wyprać pieniądze.

 

Na koniec akcent pozytywny. Konkretnie, prosty sposób na pomoc sobie, partnerowi/partnerce, sąsiadom, oraz całej naszej planecie (WHOAAA). Jak się okazuje, seks przy zgaszonym świetle ma same plusy. Nie dość, że oszczędza się prąd a przez to przyczyniamy się do ochrony środowiska, to jeszcze nie trzeba patrzeć na twarz kochanka (oszczędzę Wam linka do kawału o torbach), a sąsiedzi nie muszą zerkać na sceny łóżkowe przez okno. Gorzej tylko, jak ktoś sobie coś po ciemku pomyli – wtedy mamy do czynienia np. z posiniaczonymi pępkami.

Cdn.

dodajdo

2 komentarzy do “Rewelacje z Faktu cd.”

  1. aussiebum:

    hm.. zastanawiam sie od dluzszego czasu skad ta mania w tabloidach do wypisywania wieku zaraz przy personaliach “bohaterow”…

  2. Khosis:

    To chyba po to, żeby ludzie się identyfikowali z bohaterami w wieku swoim, swoich rodziców, dzieci, dziadków… Ciekawe, co na to te wszystkie kobiety które opisują ;)

Dodaj komentarz

* pola wymagane