Urlopowo, wakacyjnie…

Sezon wakacyjny powoli dobiega końca, noce jak to w sierpniu potrafią zaskoczyć niższymi temperaturami, ale najważniejsze że to czas urlopów. Nie znam chyba nikogo, kto w lecie nie ma ochoty wyjechać gdzieś i naładować baterie przed pracowitą resztą roku.


W branży sezon po części “ogórkowy”, choć nie do końca. Rozwijają się projekty dla stałych oraz nowych Klientów. Jednak praca to nie wszystko. Dlatego właśnie w celu spędzenia kilku dni w plenerze, w połączeniu z naładowanym pozytywną energią festiwalu muzyki reggae, odwiedziłem w długi weekend Ostródę.

Cytując za Wikipedią, Ostróda (niem. Osterode) to miasto i gmina w województwie warmińsko-mazurskim, w powiecie ostródzkim. W latach 1975-1998 miasto administracyjnie należało do województwa olsztyńskiego. Położone na Pojezierzu Iławskim, nad Jeziorem Drwęckim. Przez miasto przepływa rzeka Drwęca.

Na miejscu faktycznie jest pięknie, dookoła zielone tereny no i oczywiście jeziora. Poniżej kilka zdjęć i panoram z Ostródy i festiwalu Ostróda Reggae Festival.

Na festiwalu nie brakowało niesamowitych wykonawców, jak np. wysportowany rastaman który zadziwił wszystkich swoją sprawnością fizyczną (mimo widocznego zaawansowanego wieku).

Alborosie – Kingtown Town (niestety operator był niezbyt rozgarnięty, ale samo audio tworzy odpowiedni klimat)

General Levy też dał czadu

Ludzie spontanicznie zbierali się żeby pograć razem na bębnach

dodajdo

Dodaj komentarz

* pola wymagane