Jedźmy gdzieś – Europa za grosze

Wczoraj wieczorem powstał szatański plan – wakacje się kończą i trzeba gdzieś jechać. A raczej lecieć.

Wychodząc z założenia, że tanie linie są tanie, Unia Europejska stoi przed nami otworem, a dzięki Schengen w podróż wystarczy się udać z dowodem osobistym w kieszeni – rozpoczęliśmy poszukiwania dziwnej, spontanicznej, acz taniej i ciekawej, wycieczki.

Zabawa trwała 2.5 godziny, dostarczyła kupę śmiechu, a w rezultacie w ciągu czterech dni (czwartek-niedziela) odwiedzimy Londyn (dwa noclegi) i Bratysławę (jeden nocleg), spędziemy cały dzień we Frankfurcie oraz kilka godzin na lotnisku w Dusseldorfie. I teraz najlepsze – w obie strony za przeloty zapłacimy ok. 160PLN (za dwie osoby, z podatkami, opłatami manipulacyjnymi i prowizjami). Jak???

Od jakiegoś czasu do wyszukiwania połączeń używam strony SkyScanner. Z pozoru jest to kolejna wyszukiwarka połączeń lotniczych, jakich wiele obecnie w Internecie. Jednak SkyScanner posiada unikatową funkcję. Można wpisać lotnisko z którego chcemy wyruszyć, wybrać np. miesiąc wrzesień i sprawdzić dokąd da się dolecieć za złotówkę. Dzięki “kalendarzowi cen” widać jak na dłoni, w który dzień opłaca się lecieć, tak aby za przelot zapłacić jak najmniej (najlepiej złotówkę):

SkyScanner

Okazało się, że za złotówkę (brutto, z opłatami, TAX FREE, od osoby) możemy lecieć z Wrocławia do Dusseldorfu, który jest świetnym punktem przesiadkowym (plus w zasięgu 200-250km pociągiem znajduje się Belgia i Holandia).
Klik, klik. Ręka sięga do portfela po kartę. Zabookowano.


Kraków-Dusseldorf, 2 osoby, opłata łączna – 36PLN (z opłatą manipulacyjną – haraczem za płatność kartą kredytową).

No dobrze, lądujemy w Dusseldorfie o 13:10 i co dalej? Ano szukamy, dokąd można lecieć. Okazuje się, że do Londynu (Stansted).

Klik, klik. Ręka sięga po kartę. Zabookowano.


Dusseldorf-Londyn, 2 osoby, opłata łączna – 40PLN (12€) (z opłatą manipulacyjną – haraczem za płatność kartą kredytową).

W Londynie jak to w Londynie, o nocleg nie jest trudno. Przy odrobinie szczęścia znajdziemy znajomego, który chętnie przenocuje… szczególnie jak dostanie w prezencie np. karton papierosów lub butelkę wiśniówki ;)))

A co dalej? Znowu sprawdzona metoda, miejsce wylotu, data, przeznaczenie nieznane. Okazuje się, że Frankfurt jest naszym kolejnym celem. W sobotę rano możemy lecieć z tego samego Stansted i po wydaniu 1 funta, po 45 minutach lotu znaleźć się na lotnisku Hahn we Frankurcie nad Menem.

Klik, klik. Ręka sięga po kartę. Zabookowano.


Londyn-Frankfurt, 2 osoby, opłata łączna – 41PLN (10GBP) (z opłatą manipulacyjną – haraczem za płatność kartą kredytową).

Tak więc w czwartek można wyjść gdzieś potańczyć, a cały piątek pozostaje na łażenie po Londynie. Z imprezy piątkowej nici, bo musimy być skoro świt w sobotę na lotnisku.

We Frankfurcie lądujemy w sobotę rano, przylot o 9:35. Pojawia się pytanie – co dalej? Okazuje się, że wieczorem możemy wieczorem lecieć do Bratysławy. Super, zostaje cały dzień na zwiedzanie Frankfurtu!

Klik, klik. Ręka sięga po kartę. Zabookowano.


Frankfurt-Bratysława, 2 osoby, opłata łączna – 40PLN (12€) (z opłatą manipulacyjną – haraczem za płatność kartą kredytową).

No i w sobotę wieczorem (21:25) lądujemy w przepięknej Bratysławie. Może jeszcze uda się zaliczyć jakiś wieczorny spacer po starym mieście, a potem do spania, rano śniadanie i po południu w pociąg w kierunku domu, a konkretniej do Trsteny.

Bratysława-Trstena, 2 osoby, pociąg z przesiadką w Kral’ovany, opłata łączna – 82PLN (752SKK).. DROŻYZNA, cena jak za dwa loty Ryanem :)

Trstena jest położona ok. 10km od polskiej granicy, zatem do Chyżnego lub Jabłonki zapewne pojedziemy autobusem. Potem tylko trzeba jakoś przejechać ok. 30km do Chabówki, a stamtąd do Krakowa jednym z busów lub autobusów (razem ok. 30PLN za dwie osoby).

Razem cała podróż wyniesie 289PLN za dwie osoby, czyli po 145PLN “od łebka”. To niewiele więcej, niż koszt przejazdu w jedną stronę pociągiem IC relacji Kraków-Warszawa (2 klasa, normalny bilet). Plus nocleg w Bratysławie (ok. 70PLN za dwie osoby w hostelu) i wydatki.

Podsumowując:

Plan na czwartek: śniadanie we Wrocławiu, obiad w Dusseldorfie, kolacja w Londynie.

Plan na sobotę: śniadanie w Londynie, obiad we Frankfurcie, kolacja w Bratysławie.

EDIT (19:48)
Ponieważ ktoś wrzucił notkę na wykop i pojawiły się oczywiście różne komentarze, m. in. że to “najbardziej chamska, bo kłamliwa, reklama” – uwierzycie lub nie, ale nie mamy nic wspólnego z wspomnianą stroną, a tekst miał charakter luźnego, piątkowego postu. Szkoda, że taka jest odpowiedź na próbę podzielenia się przydatnym adresem.

Po prostu chciało nam się z Silvr (:*) spędzić trochę czasu szukając połączeń. TAK, te lotniska (Dusseldorf i Frankfurt) są oddalone od centrum i TAK, dojazd do centrum kosztuje zapewne w obu przypadkach 10-15€. Tylko, że to są lotniska przesiadkowe i tak naprawdę jakoś niezbyt się do tego centrum wybieramy. Być może nie odpowiada Wam taka forma spędzenia (wydłużonego) weekendu. Trudno. Nikt nikomu nie każe iść w nasze ślady ;)

Szkoda też, że niektórzy nie potrafią odróżnić reklamowanej ceny lotu (która często faktycznie wynosi 1PLN) od PODSUMOWANIA OPERACJI ZAPŁATY KARTĄ KREDYTOWĄ NA POTWIERDZENIU REZERWACJI BILETU.

Oraz – TAK, “bez niczego” oznacza max 15kg wnoszonego na pokład bagażu podręcznego, odprawę online, brak pierwszeństwa przy boardingu oraz rezygnację z dodatkowego ubezpieczenia podróżnego. Kto z Was kiedykolwiek leciał tanimi liniami dobrze wie, że takie są realia. Oczywiście, samolot może się spóźnić, ale mamy nadzieję że tak się nie stanie.

Kaman, chyba nikt z Was nie wierzy, że Ryan sprzeda wszystkie miejsca w tej cenie ;)

dodajdo

31 komentarzy do “Jedźmy gdzieś – Europa za grosze”

  1. gijoe:

    khosis przywiez mi jakiegos germanskiego pszeniczniaka ktorego u nas nie mozna uswiadczyć :P

  2. silvr:

    pamietaj ze londyn stawiasz heheheheh

    ps polecamy technike “klikaj szybko bo ceny skacza”

  3. szuman:

    fajnie wykombinowane, ale jak gdzieś miałbym jechac, to raczej po to, aby pobyć tam, pozwiedzać i przede wszystkim cieszyć się spokojem i swobodą. No i wysypiać się, imprezować i cieszyć paszczę.

    A nie: drapać się po głowie jak tu nie wydać za dużo, wstawać rano, cały czas tłuc się po lotniskach, dworcach, wystawać w kolejkach, przepychać się, dźwigać toboły, by w efekcie gówno zobaczyć i wrócić zmęczonym.

  4. sciema:

    Taaa a noclegi na dworcach i lotniskach za free -gratulacje!

  5. Michał:

    Inspirujące :)
    Właśnie w tym tygodniu miałem jechać do Chorwacji, ale z przyczyn technicznych okazało się to być niemożliwe i kombinuję teraz nad alternatywą – ta jest kusząca.
    Dzięki za pomysł i powodzenia :)

  6. Dominik Koza:

    Znam i potwierdzam. Szukam podobnej strony do kupowania Coca-Coli w okolicy, przy ilosci, ktora wypijam oplaca sie oszczedzac.

  7. maxen:

    Musze przyznać, że interesujące. Jak na to wpadłeś ?? Ostatnio planuje coś w tym stylu, ale jakoś wybrać się nie mogę. Pozdrawiam

  8. Cherry:

    Khosis – a opłaty lotniskowe są w to wliczone? :>

  9. Khosis:

    Pomijając przesiadki w Dusseldorfie i Frankfurcie (nie tułać się po lotniskach tylko mieć margines błędu bo samoloty się opóźniają), w Londku spanie u znajomych (każdy ma jakiegoś, a kto nie przenocuje znajomego za karton papierosów?), a w Bratysławie śpimy w hostelu.

    Tak, wszystkie opłaty są wliczone. Praktycznie wszystkie bilety lotnicze są z cyklu “NO TAXES” a tak naprawdę najwięcej płaci się w ramach “opłaty manipulacyjnej” czyli haracz za płatność kartą kredytową. Przecież oni muszą odprowadzić prowizję od transakcji (jeśli ktoś nie ma pojęcia jak działa rynek rozliczeń transakcji kartami płatniczymi/kredytowymi to proszę się wstrzymać od dziwnych komentarzy).

    A na pomysł wpadliśmy z Silvr przypadkiem wczoraj wieczorem w ramach “ej jedźmy gdzieś” :)

  10. kosior:

    lotnisko we frankfurcie (hahn) jest jakies 130 km od miasta, milego zwiedzania lotniska wiec zycze

  11. cud:

    Wliczyles oplaty lotniskowe ? to ponoc nie jest wliczone w cene biletu a na lotnisku moze spotkac nas nie mila niespodzianka ;)

  12. testowy UK:

    Hmmm…

    Zapomnielicie jeszcze o jednym – Stansted to nie jest LONDYN tylko wioska z lotniskiem odlegla od Londynu o 45 min jazdy pociagiem. Jesli ten dobroduszny znajomy po was wyjedzie ( przygotujcie kolejny karton fajek ! ) to ok – w przeciwnym razie – okolo 12 F w jedna strone na leb za stansted express czy inny national express… czyli dodatkowo okolo 50 F c zyli 200 zl…

    Prawda ze DROGO :)

  13. Anonim:

    Jassssne, lotnisko Frankfurt-Hahn jest “trochę” oddalone od Frankfurtu. Zwiedzanie pustego pola zbyt ciekawe chyba nie jest!

  14. Bomba:

    Jak zrobiłeś, że kalendarz pokazuje ceny z miasta wylotu do dowolnego miasta? Gdy nie wypełniam pola “Do:” samo automatycznie wpisuje Londyn i znajduje tylko ceny do Londynu.

  15. Jacek:

    A oplaty za dojechanie z lotniska do miasta to liczysz?
    Bo jesli dobrze pamietam to sam Frankfurt ok. 10euro w jedna strone.
    Bo Hahn to chyba 50-60km od lotniska.

    Ogolnie nieglupi pomysl ale w praktyce duzo drozej i straszna meczarnia.
    I opoznienia samolotow niemal jak w banku przy tylu lotach …

  16. Robi:

    Hej, swietny art. Zrobilem sobie symylacje, jednak nie latam czesto, nie znam sie na tych sprawach, jak wyglada sprawa m.in podczas rezerwacji na stronie ryanair -> Szczegóły przewozu pasażerów -> ile sztuk bagazu odprawiasz? Odprawa na lotnisku, online. O co chodzi? Ubezpieczenie, duperele? To wszystko oznaczyc, zeby bylo 0pln?

  17. Gandalf:

    Super sprawa, jednak mi sie wydaję, że to jakas podpierducha dziwna (nie z waszej strony tylko ze strony skyscanner). Dajcie znać czy wszystko wypaliło, a z chęcią pójdę w wasze ślady. Tymczasem miłego weekendu:)

  18. Lukasz:

    Pszeniczne piwko mozna dostac i to jakie… w Bierhalle, robia tylko dla siebie w swoim wlasnym zakresie… a jakie pyszne…

  19. Parsiuk:

    Niezła wycieczka. Pogratulować fantazji. A dla wszystkich zgryźliwych niedowiarków: siekierka – siedźcie dalej na dupach i narzekajcie. :)

  20. slvr:

    ej no trasa z lotniska do londynu to cale 50 zl ojej…
    kurna tylko ze misie drogie wiecej wydalibysmy w weekend na miescie w polsce heheh, a mysle ze te 100zl za taka wycieczke to akurat nic :)

  21. kasieek:

    jak to przeczytalam, to normalnie az mam ochote leciec z wami xdd

    niestety moja stara boi sie samolotow ;[

  22. Robert:

    Ryanair? Nieee dziękuję. Za dużo o tej firmie wiem, żeby ryzykować lot ich maszyną.

  23. skrobul:

    wypasiony pomsyl :) a co do transportu stansted- centrum, to mozna dużo taniej ustrzelić easybus’a :) ja ostatnio zapłaciłem za 2 osoby 8 funciaków ;)

  24. Heniek:

    Hej!
    Moi drodzy, małe kłamstwo, ale istotne. Lotnisko Frankfurt/Hahn nie należy do Frankfurtu! Dojazd do Frankfurtu nad Menem zajmuje z lotniska ponad 2 godziny. A więc, jeśli coś zwiedzaliście we Frankfurcie, napiszcie co… minus minimum 5 godzin poświęconych na jazdę plus wszystko to, co należy zrobić na lotnisku przed odlotem (kontrole, check in, itd, itd)
    Heniek

  25. slvr:

    nie zwiedzalismy bo jeszcze nei polecielismy, zawsze mozemy sie poszlajac po okolicy, a pojechac nawet h do najblizszego miasteczka to nie problem cnie?
    skoro juz uzgodnilismy ze to nie koniecznie klamstwo a raczej niedoinformowanie, moze powiesz nam dlaczego takie istotne?
    Bo mnie sie wydaje ze to sa szczegoly, ale do wszystkiego sie mozna dowalic przeciez :)

  26. cortez:

    nie ma jak trafne komentarze na wykopach czy forach, hehh ;)

  27. Inside stories. Blog Grupy PTR » Archiwum bloga » Europa za grosze - podsumowanie:

    [...] zaczęło się od spontanicznego planu wycieczkowego. Potem za nim podążyła notka na blogu. Bo czemu nie podzielić się z innymi fajnym [...]

  28. Inside stories. Blog Grupy PTR » Archiwum bloga » Rewelacje z Faktu cd.:

    [...] na bloga kilka zrzutów okładek Faktu i Super Expressu. Po raz drugi (po pamiętnym “Jedźmy gdzieś“) link do wpisu znalazł się na wykopie. Tym razem informacja okazała się być jeszcze [...]

  29. Dud:

    wporzo plan!!:D popieram takie akcje pelna geba:D sami jakis czas temu bylismy w hiszpani w ten sposob !!! pozdrawiam i zachecam do taniego zwiedzania, zawsze bedzie o czym pozniej mowic wnukom hehe

  30. pawel:

    ja kupuje zwykle bilety z londynu stansted do krakowa w 2 strony w granicach 70zł,przy kupnie nie patrze na date tylko na ceny

  31. pawel:

    dopiero pozniej staram sie o wolne itp

Dodaj komentarz

* pola wymagane